Back to list

Jennifer
(Trudności z czytaniem)

« Forbrain okazał się bardzo przydatny. Powiedziałabym wręcz, że to błogosławieństwo dla naszej rodziny! »


Mam wrażenie, że u mojego syna procesy myślowe przebiegają nieco inaczej – jego sposób przetwarzania informacji czasem wprawia mnie w osłupienie. Wprawdzie na razie nie wiemy, czy chodzi o zaburzenia przetwarzania słuchowego, ale i tak byłam bardzo podekscytowana, kiedy firma Sound For Life Ltd. zaoferowała mi możliwość zrecenzowania słuchawek Forbrain z przewodnictwem kostnym!

Parę słów wyjaśnienia: zaburzenia przetwarzania słuchowego wpływają na sposób komunikowania się ośrodkowego układu nerwowego z układem słuchowym. To z kolei powoduje trudności w uczeniu się i niechęć do nauki. Takie zaburzenia wywołują trudności ze skupianiem uwagi i słyszeniem różnic między słowami, z wykonywaniem poleceń oraz komunikowaniem swoich myśli i potrzeb innym ludziom. W przypadku mojego syna, który ma teraz 10 lat, częstym problemem jest wykonywanie poleceń ustnych. My mówimy jedno, a on słyszy drugie (czasami coś kompletnie innego)! Godzinami uczymy się prostego pojęcia, a za niedługo potem okazuje się, że syn znów go nie rozumie. A ja chcę, żeby dla moich dzieci nauka była zabawą i dopingowała je do rozwoju!

Zanim dostaliśmy przesyłkę, nie miałam pojęcia czym są słuchawki z przewodnictwem kostnym ani jakie dają efekty. A są to po prostu słuchawki z niewielkim mikrofonem, który ustawiamy blisko ust. Same słuchawki umieszcza się na kości znajdującej się tuż przed uchem. Pewnie zapytacie: dlaczego? Wynika to z mnóstwa badań naukowych, dotyczących integracji sensorycznej, drgań oraz wzajemnych zależności między głosem, mózgiem i uchem. Zalecane jest używanie słuchawek przez 15-20 minut dziennie, pięć dni w tygodniu (w przypadku starszych dzieci korzystne jest 20 minut ćwiczeń; u młodszych dzieci lepiej zastosować krótszy czas). Ćwiczenia powinny być stosowane przez 6 tygodni, a polegają na rozmowie, śpiewie, czytaniu na głos. Czyli wystarczy, że dziecko coś mówi i już samo to powinno przynieść efekty!

Słuchawki Forbrain opracowano specjalnie do wspomagania pamięci, przetwarzania słuchowego i sensorycznego oraz pamięci krótkotrwałej. Pomagają również uzyskać lepszą wymowę i płynność wypowiedzi oraz lepiej rozróżniać dźwięki. Maja również poprawiać pamięć, przetwarzanie sensoryczne i koncentrację uwagi. To w zupełności wystarcza, aby dziecko przeistoczyło się w bardziej pewnego siebie, wierzącego we własne siły i pilnego ucznia. Na stronie internetowej producenta znajduje się następująca informacja: „Przewodnictwo kostne przekazuje dźwięk naszego głosu 10 razy szybciej i dużo wyraźniej niż przewodnictwo powietrzne”.  Ponieważ lepiej słyszymy swój głos, mamy lepszą kontrolę nad wydawanymi dźwiękami, dzięki czemu poprawia się artykulacja, czytanie, rozumienie tekstu, a nawet wpływa to pozytywnie na jakość publicznych wystąpień. Same zalety!

Ja również wypróbowałam słuchawki, bo też często nie mogę się skupić – w końcu jestem mamą! Tak to już jest. I czy muszę mówić, że praktycznie natychmiast zauważyłam różnicę w moim sposobie mówienia? Zakładałam słuchawki, kiedy czytałam dzieciom – zadziwiające, jak wyraźnie się słyszałam. Może niejasno się wyraziłam, chodzi o to, że słyszałam samą siebie podczas czytania i słyszałam wszystkie braki w artykulacji. Udawało mi się skupić na czytanej bajce bardziej niż zazwyczaj (chociaż i tak musiałam robić przerwy, żeby opatulić dzieci kołdrą, przynieść sok i zrobić inne rzeczy, które zwykle robią mamy). To zadziwiające, jak mikrofon zbiera moją wypowiedź, odfiltrowuje wszystkie hałasy, a później podaje to dalej za pomocą przewodnictwa kostnego. No po prostu niewiarygodne! Mam teraz dużo większą świadomość mojej wymowy, płynności wypowiedzi... Słuchawki przypominają mi, żebym zwolniła i mówiła wyraźnie.

 

 

Najstarszy syn nie mógł się doczekać, kiedy wreszcie będzie można używać słuchawek! Jednak po nadejściu paczki cierpliwie zaczekał, aż się naładują i zrozumiał, że najpierw ja chciałabym je wypróbować. Ładowanie jest bezproblemowe, wystarczy podłączyć słuchawki do gniazda USB przewodem, który jest w zestawie (my podpięliśmy je do naszego iMaka). Kiedy się naładowały, zapaliło się niebieskie światełko.

Najstarszy syn używał słuchawek do czytania, a także do nauki francuskiego, co moim zdaniem rzeczywiście mu pomogło przy doskonaleniu wymowy. W miarę upływu czasu słuchawki pomogły mu również mówić wolniej. A to dobrze, bo on woli wszystko robić szybko. Ćwiczył ze słuchawkami przez 15 minut dziennie. Zachęcałam go, żeby wtedy „słuchał swojego głosu”, nieważne czy to było czytanie, czy francuski, czy nauka poprawnej pisowni słów. Teraz też czasem je zakłada, kiedy chce sobie pośpiewać. Lubi śpiewać i uczy się gry na gitarze. Fajnie widzieć, jak znika w swoim pokoju, a potem słyszeć, jak śpiewa piosenki religijne.

 

 

Młodszy syn (sześciolatek) też bardzo chciał wypróbować słuchawki, a ponieważ uczy się czytać, używał ich, kiedy ćwiczył ze mną czytanie. Bardzo mu się spodobało, że w słuchawkach jego głos brzmi tak zabawnie! Używał ich może przez 10 minut dziennie i zawsze wtedy, kiedy mi czytał. Stwierdził, że ma wtedy głos robota. Była to dla niego duża frajda, a czytanie stało się dla niego dużo przyjemniejsze. Myślę, że słuchawki pomogły mu też rozróżniać głoski podczas czytania.

 

 

Wprawdzie trudno dokładnie określić zakres postępów, które moi chłopcy zawdzięczają słuchawkom Forbrain, ale uważam, że okazały się bardzo przydatne. Powiedziałabym wręcz, że to błogosławieństwo dla naszej rodziny! Wszyscy mamy dużo większą świadomość naszego głosu podczas śpiewania, nauki języków obcych, czytania...  Rzeczywiście możemy powiedzieć, że wszyscy słyszymy, jakim tonem mówimy (a czy nie o to właśnie matka pyta swoje dzieci od czasu do czasu?). Myślę, że te słuchawki maja ogromny potencjał. Kiedy się okazało, że mam je recenzować, nawet nie przypuszczałam, jak duże przyniosą efekty. Wszyscy zwracamy teraz uwagę na to, jak mówimy, staramy się mówić wolniej i skupiać się na wykonywanej czynności. A to wręcz niewiarygodne, jak Forbrain pomaga się skupić na zadaniu do wykonania. Mogłabym jeszcze długo opowiadać, jak bardzo cieszyło nas używanie słuchawek Forbrain (i nadal będzie)!

Całą recenzję można przeczytać na ​blogu Jennifer