Back to list

Edyn
(Zespół deficytu uwagi)

« Forbrain sprawił, że w ogóle się nie rozpraszała podczas czytania. Dla niej to wielki wyczyn! »


Gdy Edyn miała około 11 lat, zdiagnozowano u niej zespół deficytu uwagi (ADD – Attention Deficit Disorder). Zanim pojawiły się pierwsze oznaki, byłam jedną z osób, które uważają, że ADD nie istnieje. Zespół deficytu uwagi w przypadku Edyn miał wpływ na jej wyniki w nauce przez cały czas, gdy chodziła do szkoły i wpływa nadal na jej pamięć, w tym zapamiętywanie na dłużej tego, czego się uczyła. Muszę się przyznać, że gdy wybrano mnie do recenzowania słuchawek Forbrain z przewodnictwem kostnym, produkcji Sound for Life Ltd, rozpłakałam się ze szczęścia. Może się okaże, że właśnie na to tak długo czekaliśmy?       
 

Jak ADD wpływa na proces uczenia się?

Pierwszymi objawami ADD u Edyn były oczywiście jej stopnie. Chodziła wtedy do państwowej szkoły i oceny miała coraz gorsze. Oczywiście zaczęło to martwić i nauczycieli, i mnie. Nie wiem, czy był to instynkt matki, czy po prostu charakterystyczne objawy, ale naprawdę miałam przeczucie, że cierpi na ADD. Jak każda matka zaczęłam szukać informacji i wszystko wskazywało na tę oczywista diagnozę. Dużo rozmawiałam z nauczycielami Edyn i z lekarzami. Po różnych badaniach okazało się, że nasilenie objawów w jej przypadku jest duże. Zauważyłam, że ma poważny problem z dokończeniem wielu zadań, które zaczynała. Kręciła się nerwowo, kiwała na krześle, ciągle machała nogą, rzucała uwagi nie na temat. Komuś, kto nie wiedział nic o zespole deficytu uwagi, mogła się wydawać po prostu źle wychowaną dziewczyną. Ona z kolei mówiła, że nie może poczekać z zadaniem pytania, bo czuje jakby jej mózg był telewizyjnym paskiem informacyjnym.       
 

W kolejnych latach chodziła do klasy, gdzie nauka była prowadzona bardziej indywidualnie. W końcu przepisano jej leki, a temu właśnie byłam przeciwna. ADD to jeden z głównych powodów mojej decyzji o nauczaniu domowym. Edyn było bardzo trudno usiedzieć spokojnie w ławce podczas lekcji, zawsze się wierciła. Poza tym niewiele rozumiała z tego, co działo się na lekcji, nauczyciel szedł dalej z materiałem, a ona nie mogła nadążyć.    

W jej przypadku skupienie uwagi to oczywiście ogromny problem. Kiedy Edyn się uczy albo czyta, albo robi cokolwiek, co ma jakąś strukturę, zaraz przestaje uważać. Musi wtedy panować zupełna cisza, zero hałasu. Kiedy próbuje się uczyć, rozprasza ją najmniejszy drobiazg. Trudno spełnić te wszystkie warunki w domu, a co dopiero w szkole! Przynajmniej teraz, kiedy się uczymy w domu, mogę zapewnić jej spokojne miejsce do nauki i wysłać resztę rodziny do innego pokoju. W domu ma bardziej sprzyjające warunki do nauki.



Jak korzystaliśmy ze słuchawek? Jakie są nasze wrażenia?

Jak już wspominałam, Edyn ma problem z zapamiętaniem na dłużej tego, czego się przed chwilą uczyła. Postanowiłyśmy używać słuchawek Forbrain podczas czytania książek i uczenia się wierszy na pamięć. Używała słuchawek przez około 20 minut dziennie podczas czytania, czasem dłużej, a później jeszcze parę minut podczas pracy nad wierszem. Pierwszego dnia na koniec czytania zawołała: „Mamo, KOCHAM TE SŁUCHAWKI!” Oczywiście czytała na głos i była w stanie opowiedzieć mi dokładnie, o czym mówił tekst. Forbrain sprawił, że w ogóle się nie rozpraszała podczas czytania. Dla niej to wielki wyczyn! Nie rozpraszały jej żadne dźwięki z zewnątrz, bo ich nie słyszała i była w stanie całkowicie skupić się na tym, co czytała. I nie chciała przestać czytać! To najlepszy dowód, że Forbrain działa. Zwykle podczas czytania poddawała się, bo musiała powtarzać ten sam tekst, żeby zapamiętać, a po prostu nie ma już na to siły.   

Mam nadzieję, że udało mi się przekazać, jak bardzo zakochałam się w tych słuchawkach. Tak dobrze sprawdziły się u Edyn i jesteśmy za to bardzo wdzięczni. Oprócz tego Forbrain ma także inne zalety: nie trzeba go często ładować i na dodatek jest lekki. Można go bez problemu wszędzie zabrać, bo praktycznie nic nie waży i bez problemu mieści się w torebce          .

Jeżeli tylko dziecko albo nawet dorosły ma jakieś problemy z uwagą, mową lub pamięcią, uważam, że Forbrain jest po prostu stworzony dla niego.

 
Całą recenzję można przeczytać na​ blogu Tashy