Back to list

Tata Charliego
(Audiolog)

« Już na początku Charlie robił duże postępy dzięki korzystaniu z tych słuchawek. Gdy zakłada Forbrain, spędza parę minut „wokalizując”, wydaje różne dźwięki, szepcze lub pokrzykuje. »

Wiele dzieci (ale także wielu dorosłych) z porażeniem mózgowym ma problemy z mową. Może to wynikać z niedostatecznego kontrolowania mięśni ust, języka i krtani lub problemów z rytmem czy tempem. W związku z tym często trudno jest ich zrozumieć, co nierzadko wywołuje frustrację. Każde dziecko rozwija umiejętność mówienia w bardzo indywidualnym tempie i na ogół trudno to porównywać.

Charlie ma sporo szczęścia, bo w dużej mierze jego mowa jest poprawna i nie musi uczęszczać na terapię logopedyczną. Czasem nadmiernie przeciąga głoski, źle wymawia słowa albo ma problemy z artykulacją, ale wydaje mi się, że jego największym problemem jest rytm. Charlie często robi przerwę w nieoczekiwanym momencie lub zacina się w połowie zdania, a kiedy jest zmęczony lub bardzo podekscytowany, jego głos „zamiera”.

W przypadku uszkodzenia mózgu, którego doznał Charlie, można by stwierdzić, że drogi najważniejsze dla wydawania dźwięków mowy i rytmu są niepełne lub nieprawidłowo rozwinięte. W trosce o ich rozwój natknąłem się na świetne narzędzie, czyli Forbrain, i stwierdziłem, że damy mu szansę (Dziękuję Charlie’s Challenge). Wykorzystując zasadę plastyczności mózgu, bodźce słuchowe pomagają „uspokoić hałaśliwy mózg”.

Jako audiolog znam i rozumiem znaczenie przetwarzania sensorycznego dla rozwijającego się mózgu, a co dopiero dla mózgu uszkodzonego.

Forbrain działa na prostej zasadzie: pomaga stworzyć sprzężenie zwrotne, które zapewnia ciału samoświadomość i sprzyja zmianom w mózgu. Działanie słuchawek opiera się na zasadach opracowanych przez wybitnego laryngologa, Tomatisa, który sam cierpiał na dysleksję zanim został cenionym lekarzem.

Wzmacniając głos Charliego, Forbrain sprawia, że mój syn jest bardziej świadomy wydawanych przez siebie dźwięków: słyszy, jak je wymawia, a także ich rytm, co sprawia, że może zmieniać sposób mówienia „w czasie rzeczywistym”. Forbrain również filtruje dźwięk cyfrowo, „bramkując” go w celu subtelnego korygowania wydawanych dźwięków. Bramkując dźwięk, Forbrain losowo zmienia jego wysokość w celu wywołania zmiany. Regularne, ale subtelne zmiany dźwięku docierającego do uszu Charliego sprawiają, że jego mózg stale zwraca uwagę na jego głos. Właśnie to zwracanie uwagi pomaga mózgowi koncentrować się na dźwięku i pomaga mu nauczyć się słuchania.

 

Zestaw składa się ze słuchawek o nieco sportowym wyglądzie, które umieszcza się w okolicy szczęki. Dzięki drganiom ucho odbiera dźwięk (drgania docierają do ślimaka, który jest narządem słuchu, szybciej niż drogą powietrzną). Oprócz słuchawek w zestawie znajduje się niewielki filtr i mikrofon. Całość jest lekka i wygodna w użyciu – Charlie chętnie zakłada swoją „zabawkę do słuchania”.

Już na początku Charlie robił duże postępy dzięki korzystaniu z tych słuchawek. Gdy zakłada Forbrain, spędza parę minut „wokalizując”, wydaje różne dźwięki, szepcze i pokrzykuje. Według mnie (i innych osób, które go obserwowały) Forbrain sprawia, że Charlie mówi wolniej i lepiej artykułuje. Korzysta ze słuchawek codziennie przez 15-20 minut (zgodnie z sugestią producenta). Początkowo wydawało się, że efekty widoczne są tylko podczas ich używania, ale zgodnie z zasadą neuroplastyczności ich dłuższe wykorzystanie powinno prowadzić do przedłużenia trwałości skutków po zdjęciu słuchawek.

Zgodnie z opracowaniami Forbrain bardzo się przydaje u dzieci z opóźnieniami w rozwoju mowy i języka, ale niektóre źródła sugerują, że może mieć również zastosowanie w przypadku autyzmu, dysleksji, ADHD i innych zaburzeń przetwarzania sensorycznego. Uważa się, że „skupiony i uważny” mózg może sobie lepiej radzić z dźwiękowymi bodźcami sensorycznymi i skuteczniej je przetwarzać. Idea uważnego słuchania to podstawa innej terapii, np. terapii muzycznej, która rozwija zdolność mózgu do wykorzystywania dźwięków, pozwalając przewrażliwionemu sensorycznie uchu lepiej radzić sobie z dźwiękami.

Moje wrażenia z dotychczasowego używania słuchawek Forbrain są bardzo pozytywne – uważam, że już teraz widać wyraźnie ich zalety. Jednak chciałbym używać ich przed dłuższy czas, żeby zobaczyć rzeczywiste efekty. Zgodnie z obietnicą złożoną na początku pisania bloga, jeżeli Forbrain okaże się skuteczny, postaram się znaleźć innych potencjalnych użytkowników do sprawdzenia zalet tych słuchawek w ramach Charlie’s Challenge. W miarę upływu czasu ten wpis będzie aktualizowany.

Zresztą ja też wypróbuję słuchawki, ponieważ zgodnie z ich opisem pomagają także dorosłym – w koncentracji, zapamiętywaniu i skupianiu uwagi! Forbrain otrzymał prestiżową nagrodę w dziedzinie technologii podczas BETT Show 2015 i plasuje się w czołówce rankingów licznych organizacji charytatywnych pomagających dzieciom specjalnej troski.


O tym, jak Charlie korzysta ze słuchawek Forbrain – opis na blogu jego taty: http://www.charlies-dad.org/
Mark przekaże chętnie więcej informacji, pod adresem charlieschallenge@hotmail.com