Back to list

Lisa
(Mama chłopca z trudnościami w czytaniu)

« Ogromnie wzrosła jego świadomość fonetyczna, bo WRESZCIE słyszy dźwięki, które wydaje podczas mówienia i łatwiej mu zauważyć różnice. »


Jak niektórym wiadomo, przez ostatnie parę lat Baby Britches i ja pracowaliśmy nad jego problemami z mową. Zrobił bardzo duże postępy, ale wciąż pojawiają się regularnie różne problemy fonetyczne. Do niedawna największa trudność polegała na tym, że nie umiałam sprawić, żeby SŁYSZAŁ, jak wypowiada dźwięki i zauważał różnicę między swoją wymowa a moją, co było źródłem frustracji dla nas obojga. I wtedy dowiedziałam się, że istnieje Forbrain, produkowany przez Sound for Life Ltd. Forbrain, czyli słuchawki z przewodnictwem kostnym, został zaprojektowany właśnie z myślą o naszym problemie. Pomyślałam, że może właśnie te słuchawki pomogą Baby Britchesowi w płynnym mówieniu, lepszej wymowie i rozróżnianiu dźwięków. Nie mogłam się doczekać chwili, gdy wypróbuję Forbrain i sama to sprawdzę.

Informacje o produkcie

Forbrain, produkowany przez Sound for Life Ltd, to innowacyjne słuchawki z przewodnictwem kostnym opracowane tak, by umożliwiać lepsze przetwarzanie słuchowe zarówno u młodych, jak u starszych ludzi. Forbrain zapewnia mózgowi trening, który poprawia integrację sensoryczną i przetwarzanie słuchowe. A to z kolei pozytywnie wpływa na płynność wypowiedzi, wymowę, rozróżnianie dźwięków i rytm. Wykazano również, że regularne używanie słuchawek Forbrain poprawia pamięć krótkotrwałą. Jest to możliwe, bo dzięki przewodnictwu kostnemu powstaje słuchowe sprzężenie zwrotne i mózg odbiera głos bezpośrednio. Przewodnictwo kostne przekazuje dźwięk naszego własnego głosu 10 razy szybciej niż „zwykłe” przewodnictwo powietrzne, czyli uszy. Można powiedzieć, że głos dociera bezpośrednio do mózgu!

Jak korzystaliśmy ze słuchawek?

Moi chłopcy bardzo się zapalili do korzystania ze słuchawek i byli rozczarowani, że trzeba czekać, aż się naładują. Forbrain łatwo się ładuje (wystarczy go podłączyć do gniazda USB za pomocą kabelka znajdującego się w zestawie), a kiedy zapala się niebieska lampka, można zacząć z niego korzystać.

Przeczytałam instrukcję dołączoną do słuchawek, żeby wiedzieć, jak je założyć i w jakich sytuacjach mogą być przydatne. A później wypróbowałam je na sobie. No nieźle! Ale ubaw! Mam strasznie dziwny głos. I rzeczywiście, gdy tylko usłyszałam, jak mówię, od razu zaczęłam zmieniać głos! Czasami ktoś nam powie: „Posłuchaj, co ty mówisz”... Więc teraz mogę już powiedzieć, że rzeczywiście słucham! Śmieszne, prawda?

Następnego dnia nauczyłam Baby Britchesa zakładać słuchawki i korzystaliśmy z nich podczas lekcji poprawnej pisowni i czytania. Zaintrygowało go, że słyszy siebie podczas mówienia. Od razu próbował korygować wydawane przez siebie dźwięki, żeby dopasować je do mojego sposobu ich wymawiania. Korzystał ze słuchawek także podczas recytacji wierszy – był w stanie się poprawić, gdy zrobił błąd.

Little Britches też koniecznie chciał spróbować, więc założył słuchawki podczas recytacji swojego wiersza. Uwierzcie mi, różnica była niesamowita! Zaczął mówić dużo wolniej, w tempie zwykłej rozmowy i dużo lepiej modulował ton głosu. Jemu także udawało się korygować błędy w recytacji.

A gdy mowa o mnie, korzystałam ze słuchawek podczas ćwiczeń wokalnych. Wydawało mi się wcześniej, że mam dziwny głos, gdy mówię – a co powiedzieć o tym, jak śpiewam! Trochę czasu minęło, zanim się przyzwyczaiłam do brzmienia mojego głosu, ale udało mi się pracować z Forbrainem, który pomógł mi poprawić dykcję i artykulację.


 

Używaliśmy tych słuchawek podczas nauczania domowego – przede wszystkim korzystał z nich Baby Britches, ponieważ jego doświadczenie, jako dziecka z trudnościami w mówieniu, miało kluczowe znaczenie dla recenzji produktu.

Baby Britches ze słuchawkami Forbrain podczas nauki poprawnej pisowni

Dotąd korzystamy z tych słuchawek: obaj chłopcy używają ich 4-5 dni w tygodniu, mniej więcej po 30 minut dziennie. Nie musieliśmy ich jeszcze doładowywać, co jest wręcz niewiarygodne!
 

Opinia o produkcie

Wszyscy jesteśmy zadowoleni ze słuchawek Forbrain. Dzięki nim Little Britches jest w stanie wolniej recytować wiersze i czytać na głos. W przyszłym roku szkolnym będę z nich częściej korzystać podczas lekcji, bo Little Britches zdecydowanie ma pamięć słuchową. Wydaje mi się, że będzie to miało duże zalety, szczególnie przy nauce poprawnej pisowni.         

Baby Britches KOCHA Forbrain i przypomina mi, że czas na „słuchawki dla mózgu”. Forbrain zdziałał DOKŁADNIE to, na co liczyłam. Ogromnie wzrosła świadomość fonetyczna Baby Britchesa, bo WRESZCIE słyszy dźwięki, które wydaje podczas mówienia i lepiej zauważa różnice. Błyskawicznie poprawia się jego umiejętność artykulacji dźwięków, bo wreszcie SŁYSZY, co mówi i jest w stanie to przetworzyć. Teraz już wszystkie zadania polegające na czytaniu czy nauce poprawnej pisowni wykonuje ze słuchawkami Forbrain, ze względu na postępy, jakie to umożliwia. Udało nam się już prawie zupełnie wyeliminować ostatnie kilka problemów z mową.          

Co do mnie, bardzo lubię korzystać z tych słuchawek do ćwiczeń wokalnych. Pomogły mi w pracy nad lepszą dykcją i artykulacją, a właśnie na tym chciałam się skupić. Szkoda, że nie miałam takich słuchawek w szkole średniej, kiedy przygotowywałam prezentacje. 

Jedyną ich wadą jest cena, 359 $. Gdybym sama trafiła na taki produkt, nie dałabym mu szansy, bo nie jest to cena, którą jestem gotowa zapłacić za coś, czego nie POTRZEBUJĘ za wszelką cenę. Natomiast gdyby logopeda moich dzieci używał takiego narzędzia i zastanawiałabym się, czy nie warto kontynuować ćwiczeń w domu, to może wtedy ta cena nie wydałaby mi się tak wysoka, jeżeli rzeczywiście widziałabym efekty tych ćwiczeń.    

Niektóre osoby korzystające z tych słuchawek wspominały, że potem boli je głowa, ale najwyraźniej wynika to z czasu przeznaczanego na ćwiczenia. Warto pamiętać, że nie jest zalecane korzystanie z nich godzinami, to rzeczywiście jest męczące.         
 

Czy poleciłabym ten produkt?

Polecam słuchawki Forbrain, ale tylko w przypadku terapii logopedycznej u kogoś z rodziny. Cena robi wrażenie, więc nie jest to sprzęt dla każdego. Ale jeżeli np. dziecko potrzebuje ćwiczeń związanych z przetwarzaniem słuchowym i treningiem rozpoznawania nieprawidłowych wzorców mowy, wtedy jest to wspaniałe narzędzie. Przyda się również komuś, kto chciałby lepiej wypaść podczas publicznych przemów lub występów wokalnych. Możliwość słyszenia, jak naprawdę brzmi nasz głos, skłania do koncentrowania się na lepszej modulacji i tonie głosu, czyli dokładnie tym, co jest istotne przy publicznych wystąpieniach i śpiewie.

Chcesz wiedzieć więcej?

Nasza rodzina wypróbowała słuchawki Forbrain wyprodukowane przez Sound for Life Ltd. Opisałam nasze doświadczenia podczas korzystania ze słuchawek z przewodnictwem kostnym i przedstawiłam naszą opinię na ich temat. Zachęcam do przeczytania także innych recenzji produktu, zwłaszcza dotyczących korzystania z tych słuchawek do poprawy przetwarzania bodźców sensorycznych. Pełna recenzja znajduje się na naszym blogu.​