Back to list

Tata Charliego
(Audiolog)

« Postępy Charliego. CZĘŚĆ 3. Po kilku dniach prób udawało mu się dobrze opowiedzieć dowcip, ale najpiękniejsze było to, że wreszcie sposób mówienia oddawał jego charakter, a intonacja i rytm wreszcie były takie jak trzeba »


Czy pamiętacie Charliego? Od dłuższego czasu obserwujemy wspaniałe postępy tego sympatycznego chłopca (część 1 i część 2)

Oto trzecia część jego przygód ze słuchawkami Forbrain.

Charlie ukończył przedszkole i niedługo pójdzie do Prawdziwej Szkoły, co trochę martwi Lou i mnie, ale on sam jest bardzo podekscytowany. Podczas uroczystości zakończenia edukacji przedszkolnej w „Małych chochlikach” wszystkie dzieci śpiewały i tańczyły. Charlie wyrobił sobie opinię żartownisia, więc poproszono go o opowiedzenie paru dowcipów w przerwach między piosenkami.

Próby opowiadania dowcipów były świetnym pretekstem do ćwiczeń ze słuchawkami Forbrain.


 

Gdy Charlie używa słuchawek, jest bardziej świadomy swojego głosu, jego brzmienia, głośności i rytmu. Fobrain używany podczas prób opowiadania dowcipów pomógł Charliemu nie tylko zapamiętać tekst, ale także opanować właściwą wymowę oraz intonację – a przecież wszyscy wiem, że dobry dowcip można całkowicie „położyć”, gdy głos opowiadającego jest bezbarwny i monotonny.

Codziennie sadzaliśmy Charliego na jego krzesełku, ze słuchawkami na głowie i przez 10-15 minut i opowiadaliśmy dowcipy. Charlie słuchał, a później powtarzał, najpierw monotonnym i bezbarwnym głosem. Kiedy miał sam opowiedzieć dowcip, wszystko mu się myliło, co było dla nas równie śmieszne, a jemu bardzo się podobało, że się śmiejemy.

Po kilku dniach prób udawało mu się dobrze opowiedzieć dowcip, ale najpiękniejsze było to, że wreszcie sposób mówienia oddawał jego charakter, a intonacja i rytm wreszcie były takie jak trzeba. Miał już wyczucie, jak opowiadać, a na dodatek jego repertuar się rozszerzył. Słyszenie własnego głosu daje mu feedback na żywo, a bramkowanie w Forbrainie kieruje jego uwagę na informacje słuchowe, być może ułatwiając zapamiętywanie.


 

Charlie zaobserwował, że muzycy i inne osoby występujące w telewizji używają mikrofonu, więc uwielbia korzystać z mikrofonu słuchawek Forbrain. Ćwicząc do swojego występu czuł się jak artysta w telewizji i wręcz domagał się prób.

Na początku Forbrain służył Charliemu do przezwyciężenia trudności w porozumiewaniu się, wynikających z porażenia mózgowego. Nadal ma problemy z rytmem, gdy czymś się zajmuje, ale prawdopodobnie jest to wynik większego obciążenia mózgu koniecznością koncentracji, podczas gdy próbuje on przezwyciężyć wysokie napięcie mięśniowe. Pozytywne jest to, że Forbrain najpierw był narzędziem rozwoju mowy i języka, a obecnie służy do osiągania coraz lepszych wyników. Nie przypuszczaliśmy, że to właśnie dzięki słuchawkom Forbrain Charliemu uda się być w centrum uwagi!  Nadal używamy tych słuchawek przy zadaniach z klockami i literami, szczególnie w przypadku artykulacji G, H i J, która jest trochę niewyraźna.


 

Występ Charliego podczas zakończenia przedszkola poszedł jak z płatka, Charlie śpiewał piosenki i opowiadał dowcipy. Przy jednym się pomylił, klepnął się ręką w czoło i zawołał „ups... to miało być inaczej!” i wszyscy się roześmiali, zachęcając go do opowiedzenia innego dowcipu. Ćwiczenia z Forbrainem sprawiły, że łatwiej mu było wykonywać odpowiednie gesty przy śpiewaniu piosenek. Może po prostu czuł, że jego ciało jest bardziej „zorganizowane” i był bardziej zrelaksowany, dzięki czemu był w stanie przezwyciężyć wysokie napięcie mięśniowe?