Back to list

Jay McGregor
(Doradca zawodowy)

« Zakładałem Forbrain na parę godzin dziennie, dzięki czemu byłem bardziej uważny i wydajny. To naprawdę działa »

Zapoznałem się z informacjami ze strony internetowej producenta i muszę przyznać, że podchodziłem do nich sceptycznie. Moje pierwsze wrażenie po założeniu słuchawek było takie: niemożliwe, żeby były tak skuteczne, jak twierdzi producent. Trudno zatem powiedzieć, że podszedłem do tego zupełnie bez uprzedzeń. Pierwszy raz założyłem słuchawki Forbrain po obiedzie. Zwykle jest to pora, kiedy mam najniższy poziom energii, nie mogę się skoncentrować, jestem senny. Jeżeli mam wtedy odpowiadać na maile albo pisać sprawozdania, bardzo trudno mi się skupić na dłużej. Postanowiłem czytać maile na głos i odbierałem też telefony. Zauważyłem, że łatwiej mi było skupić uwagę i nie stwierdziłem spadku energii, którego się spodziewałem w związku z porą dnia! Mimo wszystko nadal podchodziłem do tego z rezerwą, ponieważ zmianę poziomu energii może wytłumaczyć głośne czytanie i większy dopływ tlenu do mózgu. Przez następne parę tygodni codziennie zakładałem Forbrain na parę godzin w porze spadku energii. Robiłem to samo, co zwykle, a widać było wyraźnie, że jestem skoncentrowany, a także w mojej opinii bardziej wydajny. Teraz mogę już potwierdzić – to naprawdę działa.

Inna zaleta słuchawek Forbrain była dla mnie oczywista już na wstępie. Słyszałem swój głos i mogłem stwierdzić, kiedy mówię wyraźnie, a kiedy słowa zlewają się w jeden niewyraźny ciąg. Zacząłem bardziej świadomie wymawiać słowa i wydaje mi się, że mówiłem wyraźniej. Miałem też wrażenie, że łatwiej przychodzi mi dobieranie słów i całych wyrażeń. Lepsza koncentracja podczas mówienia pozwala mi mówić zwięźle i bez zbędnych pauz.


O mnie

Jestem doradcą zawodowym, pomagam dorosłymi z niepełnosprawnościami w Midwest Special Services, organizacji non-profit w St. Paul (Minnesota, USA). Ludzie, z którymi pracuję, postanowili szukać pracy w usługach w obrębie lokalnej społeczności. Pracujemy wspólnie nad określeniem barier w zatrudnieniu i możliwości dostosowania się do warunków pracy. Zapewniamy bezpieczne i wspierające otoczenie, w którym osoby szukające zatrudnienia mają możliwość pracy w obrębie lokalnej społeczności. Dzięki temu rozwijają umiejętności, które przydadzą im się na całe życie i umożliwią stałe zatrudnienie.

Zdecydowałem się na taką karierę zawodową, kiedy troje naszych dzieci już dorosło. Moją pierwszą pracą było stanowisko opiekuna klienta (Account Executive) u dużego producenta sprzętu biurowego. Chociaż byłem zadowolony z możliwości, które zapewniała taka praca, postanowiłem zmienić ścieżkę kariery, gdyż potrzebowałem pracy, która da mi większe poczucie sensu i bycia potrzebnym. To była bardzo dobra decyzja. Uwielbiam swoją pracę.

Nie mam żadnej zdiagnozowanej niepełnosprawności, ale uważam, że ludzie mają bardzo różne możliwości i zmagają się z różnymi trudnościami. Jestem pewien, że w dzieciństwie można było u mnie stwierdzić problemy z uwagą. Wtedy jeszcze nie diagnozowano zespołu deficytu uwagi, więc dzieci zachowujące się tak jak ja uznawano po prostu za niewychowane. Przez całe dorosłe życie starałem się korygować mój sposób uczenia się, pracy i rozkład dnia. Wiele też zawdzięczam innym ludziom, ich pomocy i zrozumieniu. Dzięki temu czuję, że mam dużo wspólnego z ludźmi, z którymi pracuję. Z diagnozą czy bez, potrzebujemy siebie nawzajem.