Back to list

Rebecca
(mowa i koncentracja uwagi u dwojga dzieci)

« Zauważyłam też natychmiastowy efekt, gdy używał ich podczas odrabiania lekcji. Nauka szła mu dużo szybciej, bo syn słyszał swój głos tak dobrze, że skupiał uwagę automatycznie »


Bardzo się ucieszyłam, kiedy firma Sound For Life Ltd. przysłała mi paczkę ze słuchawkami Forbrain z przewodnictwem kostnym! Dziś chciałabym opowiedzieć, jak dobrze te słuchawki wpłynęły na naszą pamięć i skupienie, jak pomagają mojej najmłodszej córce w prawidłowej artykulacji (praktycznie mamy bezpłatną domową terapię logopedyczną), mojej sześciolatce w walce ze złoszczeniem się i rozpraszaniem, a mnie samej w pracy nad głosem. Wszyscy korzystaliśmy z tych słuchawek przez ostatnie 6 tygodni, świetnie się przy tym bawiąc i ciesząc uzyskanymi wynikami! Ta recenzja jest dla Ciebie, jeżeli masz dziecko z zaburzeniami przetwarzania sensorycznego, z ADD lub ADHD, opóźnieniem w rozwoju mowy czy problemami z koncentracją uwagi, ale także jeżeli chcesz ładniej śpiewać albo nawet nie musieć sobie przypominać, po co wchodzisz już piąty raz do tego pokoju...

 

 

Forbrain w naszej domowej szkole

Kiedy przyszła paczka ze słuchawkami, nie mogliśmy się doczekać, aż się naładują – było to równie interesujące, jak obserwowanie gotującej się wody. Byliśmy niesamowicie podekscytowani, że możemy wreszcie wypróbować słuchawki i wszyscy zakładaliśmy je po kolei, śmiejąc się z własnego głosu, czując wibracje w opuszkach palców i po prostu zachwycając się tym urządzeniem. Pałąk słuchawek umieszcza się z tyłu głowy, a same słuchawki na kości przed uchem, ponieważ przesyłają drgania drogą kostną, a nie powietrzną. Filtr dynamiczny wzmacnia te zakresy mowy, które poprawiają pamięć, uwagę i przetwarzanie sensoryczne. Są tylko trzy przyciski, więc słuchawki są naprawdę łatwe w użyciu. Jest przycisk on/off, a także przyciski do zwiększania lub zmniejszania poziomu dźwięku. Dźwięk jest ustawiony na optymalnym poziomie, ale podczas śpiewania musiałam go zredukować.

Prawdziwe ćwiczenia zaczęliśmy od mojego 6,5-letniego syna. Mój chłopiec jest co najmniej rok do tyłu z programem szkolnym i brak mu pewności siebie. Łatwo się rozprasza i nie jest w stanie się skoncentrować na dłużej, co sprawia, że nauczanie domowe staje się niezwykle trudne. Używał słuchawek przez 15 minut dziennie. Czasem zakładał je na lekcję matematyki, innym razem gdy czytał mi na głos, a czasem kiedy nam coś opowiadał lub po prostu śpiewał piosenkę. Z czasem wzrosła jego pewność siebie i polubił ćwiczenia ze słuchawkami. Zauważyłam też natychmiastowy efekt, gdy używał ich podczas odrabiania lekcji. Nauka szła mu dużo szybciej, bo syn słyszał swój głos tak dobrze, że skupiał uwagę automatycznie. Na dłuższą metę zauważyliśmy ogromne postępy zarówno pod względem mowy, jak koncentracji uwagi.

Ja też się świetnie bawiłam, kiedy używałam słuchawek prowadząc lekcję; wydaje mi się nawet, że korzystałam z nich częściej niż dzieci. Ale mam mózg jak sito, więc jeśli ktoś tu potrzebuje ćwiczeń, to właśnie ja! Często zakładałam słuchawki, kiedy uczyliśmy się w grupie lub czytałam dzieciom. W naturalny sposób zaczęłam lepiej artykułować słowa – nie da się inaczej, jeżeli tak dobrze słyszysz swój głos. Zauważyłam też, że łatwiej mi się skupić na lekcji i na dzieciach. Zamiast myśleć o tysiącu innych spraw, z chwilą założenia słuchawek czułam, że mój mózg wchodzi na wysokie obroty i byłam w stanie skupić całą swoją uwagę tylko na dzieciach.

 

 

 

 

Forbrain i ćwiczenie śpiewu

Kiedy zobaczyłam, że Forbrain służy także do ćwiczenia śpiewu, nie mogłam się oprzeć. Przez całe życie codziennie śpiewam i gram na pianinie, to rodzaj odpoczynku od świata. Ale nigdy nie udało mi się wziąć lekcji śpiewu i wiem, że mój głos jest niewyszkolony. Chciałabym nad nim popracować, ale w naszej okolicy nie ma żadnych nauczycieli śpiewu. Za pierwszym razem, kiedy założyłam Forbrain do śpiewania, śpiewałam bardzo cicho. Mój głos brzmiał BARDZO dziwnie, kiedy docierał do mnie drogą kostną, a nie przez powietrze. Straciłam trochę wiary w siebie. Zastanawiałam się, czy tak właśnie brzmię: nosowy głos i za dużo w nim powietrza. Zauważałam od razu, kiedy śpiewałam za nisko albo za wysoko, albo źle oddychałam. Ale właśnie to przewrażliwienie pozwoliło mi zacząć pracę nad tymi aspektami. Zaczęłam zwracać uwagę na oddech. Dźwięk pianina już nie przykrywał mojego głosu i musiałam bardziej się starać podczas śpiewu i lepiej kontrolować głos. Zauważyłam ogromną poprawę. Nagrałam filmik, jak mój syn liczy, z informacją jak to działa, a także drugi filmik, jak śpiewam, żeby pokazać jak to działa, a także parę rzeczy, które udało mi się poprawić.

 

Forbrain w terapii mowy

Chociaż Forbrain ma wiele zastosowań, trzecie z nich, które wywarło na nas największe wrażenie, to terapia mowy. Ponieważ Forbrain pozwala nam słyszeć własny głos bardzo wyraźnie i naprawdę skupić się na nim, WSZYSCY zauważyliśmy poprawę w wymowie i artykulacji. Największą różnicę widać u Janiah, mojej najmłodszej córki. Janiah ma 2,5 roku, to ten słodziak na głównym zdjęciu. Urocza jest, prawda?

Zakładałam jej słuchawki codziennie na około 5 minut i po prostu rozmawiałyśmy. Kiedy powiedziała coś naprawdę niezrozumiałego albo nie wymawiała samogłosek, powtarzałyśmy to słowo parę razy. Ostatecznie nie wymawiała go doskonale, ale było widać poprawę. Uderzyło mnie to, że zmiany na lepsze były trwałe. Chociaż nadal nie wymawia wszystkich spółgłosek i samogłosek, kiedy już zaczęła lepiej wymawiać jakieś słowo, przez następny tydzień ten efekt się utrzymywał, nawet po zdjęciu słuchawek. Cały czas pracuję z nią nad wymową, ale widząc jej postępy, poważnie zastanowiłabym się nad słuchawkami Forbrain, gdyby moje dziecko miało opóźnienia w rozwoju mowy.

Całą recenzję można przeczytać na blogu Rebekki.